|
Filia nr 5,
ul. Złota 26-28
„Moje serce”
- spotkanie w 50. rocznicę śmierci Władysława Broniewskiego
13 lutego 2012
Wieczór literacki zatytułowany „Moje serce”, 13 lutego
br. w Filii nr 5 Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu
poświęcony był 50. rocznicy śmierci Władysława Broniewskiego. Miał na celu
przypomnienie postaci jednego z najważniejszych poetów polskich XX wieku i
jego przepięknej poezji.
„Moje serce”
Moje serce – serce fizyczne –
jest przedmiotem lekarskich dociekań,
i na ogół banalnie życzą mi,
żebym stu lat doczekał.
Moje serce – serce bolesne –
przedmiotem jest niepokoju,
o jedną osobę jest mi
za mało w pustym pokoju.
Kochanki życia - gdzież są?
Czy mnie ktoś wzywa?
Może ta łza pod rzęsą
to moja córka nieżywa?
Od zachwytów aż do otępień
huśta serdeczna huśtawa,
i mówią mi ludzie tępi:
sława.
Niech sobie śpiewa słowik
dla innych wieczory i ranki,
ja bym skonał za zmrużenie powiek
Anki.
Władysław Broniewski był twórcą tomików wierszy:
„Wiatraki”, „Dymy nad miastem”, „Troska i pieśń”, „Krzyk ostateczny”,
„Bagnet na broń”, „Drzewo rozpaczające”, „Nadzieje” i „Anka”.
Był też tłumaczem literatury rosyjskiej i niemieckiej.
Gościem honorowym spotkania była poetka Wanda Liberska, która
opowiadała o swojej fascynacji poezją Władysława Broniewskiego. Pani Wanda
przypomniała nam wiele faktów z jego życia, a następnie czytała wybrane
wiersze.
„Róża Saronu”
Nad Jeruzalem chamsin i
deszcze
przeszły, pogodnie już,
tylko srebrzyste łzawią się jeszcze
krople na płatkach róż.
Ponad tą ziemią w
przeszłość wmodloną
pełno biblijnych
słów.
Nie wiem, co
znaczy Róża Saronu,
z czyich wykwitła
snów.
Może w hebrajskich płacze melodiach
nad ruinami miast,
może chaldejski wykrył ją Zodiak
wśród babilońskich gwiazd?
Może dziewczynie
jaspisookiej
przed tysiącami lat
upadł aż na dno studni głębokiej
ten tajemniczy kwiat?
I zapłakała biorąc na głowę
wody gliniany dzban,
poszła przez chłodne gaje palmowe,
poprzez pszeniczny łan,
szła, kołysząca śpiewnie biodrami,
jakby przez cmentarz chwil...
W dali widniały szczyty piramid,
błyszczał błękitny Nil.
Ja od Libanu po górę Synaj
takich szukałem róż!
Szukać przestałem. Szukać zaczynam.
Może za późno już?
Może to róża z twego wazonu,
którą mi dałaś dziś?
Może ty jesteś Różą
Saronu,
może się tylko śnisz?
Dużo nieznanych faktów z życia poety przypomniał pan Andrzej
Zmyślony. Bardzo ciekawe okazały się te poświęcone związkom Władysława
Broniewskiego z Kaliszem.
Uczestnicy spotkania z bardzo dużym zainteresowaniem słuchali
opowieści o życiu Broniewskiego, a następnie sami czytali jego wiersze.
Podczas wieczoru poetyckiego czytane też były fragmenty najnowszej
książki Mariusza Urbanka „Broniewski. Miłość, wódka, polityka”.
Recenzent tej książki, Henryk Martenka, tak napisał:
Dwa pokolenia Polaków z wynikającego
szkolnego obowiązku poznawało patriotyczne wiersze Broniewskiego. To tylko
skromna część nadal żywej, poruszającej poezji. Mam do niej bardzo osobisty
stosunek, gdy spełniwszy szkolny obowiązek, sięgnąłem jako nastolatek do
„Wiatraków”, „Krzyku ostatecznego”, „Drzewa rozpaczającego”, wreszcie do
„Anki”, tomiku, który poraził mnie wtedy bardziej niż „Treny” Jana
Kochanowskiego. Jawił się w tych wierszach poeta nowoczesny, obolały, ale
ideowy, na wskroś polski. Do którego twórczości warto zaglądać, bo warto te
wiersze sobie przypominać. A nie znałem wtedy słów Marka Hłaski, które
przypomina Urbanek. „Nie potrafię o Broniewskim myśleć inaczej niż dobrze,
nie potrafię przestać czytać jego wierszy i nie potrafię przestać ich
kochać”.
Wystawa z okazji 50. rocznicy śmierci Władysława Broniewskiego
13 - 28 lutego 2012
Wystawa przygotowana dla uczczenia 50. rocznicy śmierci Władysława
Broniewskiego, jednego z najwybitniejszych poetów XX wieku.
Na wystawie znalazło się kilkanaście książek,
w tym tomiki poezji: „Władysław Broniewski w poezji polskiej”, „Wiersze
warszawskie”, „Temu światu ja się nie poddam”, „Wiersze i poematy”. Wiersze
dla dzieci: „Flet zaczarowany” i „Przyjaciele dzieciństwa”. Opracowania
poezji i wspomnienia o Władysławie Broniewskim: „To ja – dąb” – oprac.
Stanisław Witold Balicki, „Władysław Broniewski” – wstęp, wybór materiałów i
przypisy Feliksa Lichodziejewska, album „Władysław Broniewski” – oprac. i
przedmową opatrzył Grzegorz Lasota, Stanisław Kostanecki „Władysław
Broniewski i Płock”, a także „Władysław Broniewski – Pamiętnik 1918-1922”
i „Władysław Broniewski: Moje przyjaźnie poetyckie”.
Tekst: Elżbieta Orłowska Fot.: Marcin Galant
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...
|