Filia nr 9, ul. Serbinowska 1A
„PRL w krzywym zwierciadle”
- wystawa upamiętniająca 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce
9 grudnia 2011 - 31 stycznia 2012

Okładkę książki stanowi jedno z
najsłynniejszych zdjęć z tamtych czasów. Jest to fotografia zrobiona w
pierwszych dniach stanu wojennego przez CHRISA NIEDENTHALA, korespondenta
„Newsweeka”. Fotografia przedstawia transporter opancerzony SKOT i żołnierzy
z długą bronią przed warszawskim kinem „Moskwa”, na którym wisi plakat filmu
„CZAS APOKALIPSY”. Zdjęcie przeszło do historii jako symbol tamtych
wydarzeń, a elementy na nim zawarte podkreślają jednocześnie groteskowość i
tragizm sytuacji. Niedenthal przekazywał negatyw fotografii osobom
wyjeżdżającym na zachód by dotarła do redakcji „Newsweeka”.
Dekret o stanie wojennym (fragment) 13 grudnia 1981 r.
Zakazane zostało, zakazane zostało
Zwoływanie i odbywanie wszelkiego rodzaju zgromadzeń
Wszelkiego rodzaju pochodów
Wszelkiego rodzaju manifestacji
Wszelkiego rodzaju zbiórek publicznych
Zakazane zostało, zakazane zostało
Organizowanie i przeprowadzanie imprez artystycznych
Imprez rozrywkowych
Imprez sportowych
Publiczne wykonywanie utworów artystycznych (...)
Nakazane zostało, nakazane zostało
Przestrzeganie, przestrzeganie zakazów stanu wojennego
Przestrzeganie, przestrzeganie godziny milicyjnej
Złożenie do depozytu urządzeń nadawczo-odbiorczych
Broni myśliwskiej, broni krótkiej palnej, sportowej
Oraz amunicji i materiałów wybuchowych (...)
Można, można, nawet trzeba
Oglądać i słuchać audycji i komunikatów
Nadawanych przez PR i TV
Czytać Trybunę Ludu, czytać Żołnierza Wolności
Pracować w sposób określony przez kierownictwo zakładów pracy (...)
W latach osiemdziesiątych, kiedy
Zbigniew Preisner
skomponował muzykę do przemówienia Wojciecha Jaruzelskiego, wspomnienie
stanu wojennego było wyjątkowo bolesne. Śpiewanie słów, które całkiem
niedawno stanowiły wyrok dla wielu ludzi, było odważnym posunięciem.
Popularność piosenki świadczy o tym, że artystom udało się nauczyć
publiczność spojrzenia z dystansem na słowa generała, że pokazali, jak
śmieszne w istocie były jego nakazy i jak okrutny jest system, który groźbą
próbuje nakłonić społeczeństwo do przestrzegania pozbawionych sensu zakazów.
Poszczególne frazy muzyczne ujawniały, że wymieniane prawa obywateli są w
istocie kolejnymi ograniczeniami, że słowo „można” nie ma nic wspólnego z
wolnością wyboru.
Zanim to nastąpiło…
22 lipca 1944 roku radio moskiewskie podało
informację o utworzeniu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN) oraz
ogłosiło jego Manifest.
W późniejszym okresie dzień
ogłoszenia MANIFESTU PKWN uznany został przez komunistów za datę narodzin
PRL-u i był uroczyście obchodzony jako Święto Odrodzenia Polski – 22 LIPCA.
Jakub Karpiński w swojej książce „ABC
polityki” pisze, iż PRL – POLSKA
RZECZPOSPOLITA LUDOWA – trwała od 22 lipca 1952 roku
do 31 grudnia 1989 roku.
Data początkowa to dzień, w którym Sejm
Ustawodawczy uchwalił konstytucję (tak zwaną „lipcową”), wprowadzającą
między innymi nową nazwę państwa: Polska Rzeczpospolita Ludowa.
Jako koniec PRL-u autor „ABC
polityki” podaje datę 29 grudnia 1989 roku, kiedy Sejm PRL X kadencji
(wybrany 4 czerwca 1989 roku) uchwalił zmiany w Konstytucji PRL. Tytuł
konstytucji otrzymał wówczas brzmienie KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ
POLSKIEJ.
Czasem PRL-u można więc określić 45 lat
historii naszego kraju od zakończenia II wojny światowej.
Dziś coraz częściej wraca się do
charakterystyki i wspomnień z tego czasu, zarówno w kontaktach osobistych,
jak i w mediach – prasie, telewizji, Internecie, gdzie funkcjonuje Muzeum
PRL-u.
Ustrój odsłaniający z czasem swoje
niedoskonałości i niosący trudności życia codziennego, w które dziś,
pokoleniu urodzonemu po roku 1990, trudno jest uwierzyć, powodował też, że
społeczeństwo polskie oswajało wiele niedogodności śmiechem i satyrą.
KRZYWE ZWIERCIADŁO
– to lustro w pewien sposób wygięte, zdeformowane, dające karykaturę tego,
co odbija.
Bardziej znaczące wyjaskrawienie prowadzi do
powstania groteski, w której obraz jest tak ukształtowany, że jest on
zbudowany z szokujących zestawień i odbierany jako absurdalny w porównaniu z
rzeczywistością.
Znakomity przykład stanowi
powieść Tadeusza Konwickiego: „MAŁA
APOKALIPSA”, wydana w 1979 roku. Została
nazwana bestsellerem drugiego obiegu literatury i w latach 1979 – 1988
wydawana była ośmiokrotnie poza zasięgiem cenzury. Krytycy piszą o niej, że
ukształtowała społeczne widzenie Polski końca lat siedemdziesiątych. Powieść
przynosi ponurą i zarazem groteskową wizję Polski i Warszawy z tych lat,
tkwiących w stanie upadku i zniewolenia. Zwielokrotniony i wyolbrzymiony
obraz rozpadu obejmuje zarówno sferę materialną, jak i duchową oraz ideową.
W latach tych było już jasne, że slogan będący
symbolem rządów ekipy Edwarda Gierka – „Aby Polska
rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej” uległ wypaczeniu. Początkowy
duch optymizmu i nadzieje na zmiany towarzyszące obejmowaniu władzy przez
Gierka, z czasem okazały się złudne, zwłaszcza po roku 1975. Bezmyślność
gospodarcza i polityczna, łatwość z jaką PRL uzyskiwała ogromne kredyty,
sprzyjała lekkomyślności w ich wydatkowaniu, zbyt kosztownym inwestycjom
(HUTA „KATOWICE”) i marnotrawstwu.
Społeczeństwo bardzo szybko zachwyciło się
nowym, wyższym poziomem życia, w którym „MALUCHY” czy zagraniczne wyjazdy
miały odwrócić uwagę od rzeczywistych i narastających problemów rozwoju na
kredyt. Z czasem gospodarka o naruszonej równowadze rynkowej nie była w
stanie zaspokoić wzrastającego popytu, zwłaszcza na artykuły żywnościowe.
W czerwcu 1976 roku załamała się, z wielkim
trudem podsycana przez władzę, wiara społeczeństwa w systematyczną poprawę
warunków życia. Wprowadzenie podwyżki cen, strajki w całej Polsce, oraz
zajścia w Radomiu i Ursusie wraz z nerwową reakcją władz wywołały
katastrofę.
Narastający kryzys stawał się coraz bardziej
dotkliwy i znalazł finał w fali strajków w 1980 roku i powstaniu w ich
następstwie NSZZ „Solidarność”.
Trudności gospodarcze przekładające się na
kłopoty życia codziennego, coraz większe problemy ze zdobyciem podstawowych
artykułów, gigantyczne kolejki po wszystko, pustoszejące sklepy, ingerencja
cenzury w literaturę i inne dziedziny sztuki, spowodowały chęć oswojenia
tych kłopotów i wielką solidarność Polaków wobec wspólnego losu.
Lekarstwem na bolączki życia codziennego i
niemożność swobodnego wypowiadania się stał się dowcip polityczny opisujący
rzeczywistość, literatura wydawana w drugim obiegu oraz film i kabaret.
Sposobem wypowiedzi była w nich głównie aluzja
i absurd wywołujący śmiech, oswajający to, co bolesne. Taki PRL na wesoło.
Szczególne miejsce zajmują tu
filmy Stanisława Barei, na przykład
„MIŚ” i „ALTERNATYWY
4”,
czy serial „CZTERDZIESTOLATEK” Jerzego Gruzy.
Z kolei na scenie kabaretowej wielką
popularność zdobyły: „ELITA”, „POD EGIDĄ” i poznański
kabaret „TEY”.
W roku 1980, wielki sukces i uznanie
publiczności przyniosło mu widowisko „S tyłu
sklepu”. W tym widowisku „Tey” zaprezentował to, co podobało się
publiczności – inteligentne teksty, które nie mogły znaleźć się w prasie,
błyskotliwe aluzje, świetną grę aktorską. Słowem w czasach PRL-u i
głębokiego kryzysu, „Tey” był wyrazicielem tego, co Polakom leżało na sercu.
Słowne efekty komiczne wzmocnione były w czasie występów grą pary aktorskiej
– ZENON LASKOWIK i BOHDAN SMOLEŃ. Pierwszy
był władzą, a drugi społeczeństwem. Odbiorcy identyfikowali się ze
społeczeństwem i śmiali się z władzy. To, co działo się na scenie, było
typowymi sytuacjami wziętymi z życia. Na przykład robienie zakupów w
sklepach z pustymi półkami, kiedy wszystko się zdobywało, zamiast po prostu
kupować.
STAN WOJENNY
w Polsce stanowił ograniczenie praw
obywatelskich wprowadzone w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku w celu
zahamowania aktywności społeczeństwa dążącego do gruntownej reformy ustroju
społeczno-politycznego PRL. Potwierdzony został dekretem Rady Państwa,
niezgodnym z konstytucją zabraniającą wydawania dekretów w czasie trwania
sesji sejmu.
Przygotowywany od
sierpnia 1980, uzasadniany był groźbą zamachu stanu i przejęcia władzy przez
opozycję skupioną w „Solidarności”, załamaniem gospodarki, możliwością
interwencji radzieckiej. Organem pełniącym funkcję administratora stanu
wojennego w Polsce była Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego (WRON) z generałem
Wojciechem Jaruzelskim na czele.
Przepisy stanu
wojennego ograniczały podstawowe prawa
obywatelskie, wprowadziły m.in. godzinę milicyjną (do maja 1982), zawiesiły
działalność organizacji społecznych i związków zawodowych (niektóre
rozwiązano, np. „Solidarność”, Niezależne Zrzeszenie Studentów,
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, ZASP, ZLP, w innych dokonano zmian w
kierownictwie, np. w Stowarzyszeniu PAX).
Zmilitaryzowano główne działy
gospodarki, zakazano zmian miejsca pobytu, wprowadzono cenzurę
korespondencji, tryb doraźny w postępowaniu sądowym. Działaczy Solidarności,
opozycji politycznej oraz kilkunastu reprezentantów władzy sprzed sierpnia
1980 internowano (łącznie ok. 10 tys. osób).
Strajki w fabrykach i
kopalniach, tłumione były przez Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej
(ZOMO) nierzadko przy użyciu ciężkiego sprzętu bojowego (m.in. 9 zabitych
górników w kopalni Wujek w grudniu 1981). Uczestników wystąpień
protestacyjnych, działaczy konspiracji, członków „Solidarności” zwalniano z
pracy, szykanowano, zniesławiano, nakłaniano do „deklaracji lojalności”.
Przy współpracy Służby Bezpieczeństwa prowadzono weryfikację pracowników
sądów, oświaty, administracji, środków przekazu.
Dokumenty pokazane na wystawie
stanowią swego rodzaju pomost przerzucony przez czasy powojenne w Polsce do
roku 1989. Obrazy życia codziennego Polaków i symboli związanych z minionymi
czasami, uzupełniają publikacje książkowe od tytułu
„Z dziejów Polski Ludowej”
z 1966 roku do trzytomowego wydawnictwa
„Polska 1986 – 1989: koniec
systemu”.
Tekst: Joanna Mąkosza
Fot.: Anna Raczko
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...