Biblioteka Główna,
ul. Legionów 66
„Jak powstawała Polska” -
spotkanie z prof. dr. hab. Andrzejem Buko
14 grudnia 2009
Profesor Andrzej Buko – archeolog,
dyrektor Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, profesor zwyczajny
Uniwersytetu Warszawskiego, autor książki „Archeologia Polski
wczesnośredniowiecznej” – był gościem spotkania „Jak powstawała Polska”,
które odbyło się w Bibliotece Głównej w Kaliszu. Dla kaliszan miało ono
szczególny charakter, ponieważ profesor znany jest z wysuniętej przez siebie
hipotezy, według której ekspansja Piastów rozpoczęła się od Kalisza i
właśnie tutaj należy doszukiwać się początków państwowości polskiej.
Badanie śladów bardzo odległych czasów ma tę specyfikę, że pewnych tez nie
da się potwierdzić w stu procentach. O ile np. w chemii można zrobić
doświadczenie sprawdzające słuszność przypuszczenia, to w historii sprawa
jest bardziej skomplikowana. Wszelkie odtwarzanie zdarzeń jest obarczone
pewną dawką niepewności. Naukowcy wysuwają wnioski i przypuszczenia oparte
na wynikach badań archeologicznych – znalezionych sprzętów, jakimi
posługiwali się ówcześni mieszkańcy, monet, materiałów użytych do budowy
osad czy zachowanych opisów kronikarzy (niektórzy historycy nawet wątpią w
autentyczność pewnych zdarzeń spisanych w kronikach). Kalisz wzbudzał już
zainteresowanie dzięki greckiemu kartografowi Klaudiuszowi Ptolemeuszowi,
który zaznaczył na swojej mapie Kalisię utożsamianą przez część badaczy z
naszym miastem. Czy słusznie – kaliszanie bardzo chcieliby aby tak było, ale
tego na 100% nigdy nie dowiemy się. Pozostają nam odkrycia archeologiczne.
Profesor w swoim wystąpieniu wprawdzie nie powiedział wprost, iż jego teza o
kaliskim rodowodzie Piastów jest już całkowicie pewna, ale też trzeba
przyznać, że nie została jak dotąd obalona. Andrzej Buko wyjaśnił zebranym,
na jakiej podstawie opiera ją. Głównym argumentem jest fakt, że o ile w
innych regionach Wielkopolski można spotkać dużo śladów zniszczonych grodów,
to w okolicach Kalisza na spustoszenia nie natrafiono. Może to świadczyć o
tym, że Piastowie nie niszczyli swoich siedzib, lecz grody konkurencyjnych
przywódców. Ponadto na kaliskim Zawodziu dokonano odkryć dających podstawę
do twierdzenia, iż piastowski gród sprzed wieków miał wysoką rangę w
państwie. Już na początku XI wieku powstał kościół.
Andrzej Buko nawiązał też do konkurencyjnej hipotezy lansowanej przez
badaczy z regionu poznańskiego, którzy twierdzą, że ośrodkiem rodowym
Piastów mógł być Giecz. W tym przypadku profesor również przedstawił
argumenty przemawiające za słusznością tezy (np. ranga militarna,
monumentalna bazylika), ale i przeciw (upadek grodu po powstaniu państwa).
Wątpliwości historycznych jest więcej, np. dlaczego kolebką Polski nie stała
się Małopolska.
Wykładowi towarzyszyła prezentacja zawierająca mapy, na których zaznaczone
zostały rejony osadnictwa u schyłku I tysiąclecia. Głównymi skupiskami w
tamtych czasach były Wielkopolska, Pomorze Zachodnie, Lubelszczyzna i Dolny
Śląsk. Zwraca również uwagę niska urbanizacja Mazowsza i Ziemi Krakowskiej
oraz duże przestrzenie pomiędzy skupiskami ludności. Były też zdjęcia
znalezisk, kopców charakterystycznych dla Małopolski oraz slajdy poświęcone
pierwszym stolicom – Gnieznu i Poznaniowi.
Spotkanie przyciągnęło osoby zawodowo zajmujące się tą tematyką. Gdy
mikrofon przekazano publiczności, głos zabrali m.in. etnograf Olech
Podlewski oraz znany z odbywających się w Filii nr 9 lekcji dla licealistów
archeolog, Leszek Ziąbka. Wykład cieszył się również szczególnym
zainteresowaniem kaliskich mediów.
Tekst, fot.: Marcin Galant
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...
Czy Kalisz był kolebką Piastów?
Profesor Andrzej Buko twierdzi, że
najważniejszą rolę w powstawaniu państwa polskiego odegrał Kalisz. Ale
poznaniakom ta teoria zdecydowanie się nie podoba!
Zapowiedziane na 2010 rok obchody 1850-lecia
istnienia Kalisza sprawiły, że mieszkańcy miasta znów zaczęli się
interesować jego wielką historią. Wprawdzie w kwestii zapisów Ptolemeusza,
szlaku bursztynowego i starożytnej Kalisii żadnych nowych odkryć ani też
rewolucyjnych hipotez nie ma, ale za to pojawiła się nowa sensacyjna teoria
powstania państwa polskiego, która cały ten burzliwy proces wywodzi właśnie
z Kalisza. Jej autorem jest prof. dr hab. Andrzej Buko – archeolog, dyrektor
Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, wykładowca Uniwersytetu
Warszawskiego, członek prestiżowych stowarzyszeń, uczestnik badań
wykopaliskowych w całej Europie, ostatnio zaangażowany w tematykę
„pograniczy etnicznych i kulturowych w kontekście formowania się państw
środkowoeuropejskich”. Słowem: najwyższy autorytet w tej materii! Profesor
gościł w Kaliszu już kilkakrotnie, zazwyczaj w naukowych środowiskach. Tym
razem jednak Miejska Biblioteka Publiczną poprosiła go, aby przybliżył swą
teorię zwykłym mieszkańcom miasta. Spotkanie, które odbyło się w Bibliotece
Głównej tuż przed świętami, zgromadziło sporo zainteresowanych.
- Kalisz stał mi się bliski z wielu względów
- wyznał na początek prof. Buko, podkreślając przede wszystkim zasługi dr.
Tadeusza Baranowskiego z PAN, który od wielu lat prowadzi badania
archeologiczne na terenie Kalisza m.in. na Zawodziu. - To mój przyjaciel,
który wiele zrobił, aby Kalisz stał się sławny. A ja wyniki jego badań
umieściłem w szerszym kontekście historycznym...
Swój wykład rozpoczął jednak od czasów
ptolemeuszowej Kalisii, kiedy to główny nurt życia gospodarczego
koncentrował się wokół basenu Morza Śródziemnego. Dopiero w VII wieku naszej
ery, gdy do północnej Afryki wkroczyli muzułmanie, załamały się dawne
rzymskie szlaki handlowe. Wówczas też uaktywnił się szlak północny, który
miał swoje odnogi także na obecnych terenach Polski. Wtedy zaczęły powstawać
tu pierwsze grody, kształtowały się również nowe podziały terytorialne.
Profesor, powołując się na wyniki badań archeologicznych, szczegółowo
omawiał, co działo się w poszczególnych regionach, które rozwijały się dość
odmiennie – z reguły pod wpływem czynników zewnętrznych. Na tym tle wyraźnie
wyróżniała się Małopolska, gdzie już w VIII wieku pojawiły wielkie grody i
kopce.
- Dlaczego państwo polskie nie narodziło się
w Małopolsce? – rozważał profesor. – Najprawdopodobniej jej struktury
zostały zniszczone w wyniku działań wojennych, na co wskazują też przekazy z
„Żywota św. Metodego”. Podobnie zagrożone były też inne dzielnice. Z
wyjątkiem centralnie położonej Wielkopolski, której nie groziła agresja z
zewnątrz. Mogła więc umacniać swoje ośrodki władzy i pomału zajmować
sąsiednie tereny.
Dalszą część swego wykładu prof. Buko oparł
na mapie, sporządzonej przez naukowców poznańskich(!), gdzie pokazano
wielkopolskie grody istniejące przed powstaniem państwa polskiego – zarówno
te zniszczone w czasie walk o władzę jak i te nieliczne, które ocalały – a
także nowo wybudowane już po powstaniu struktur państwowych. Jak się
okazało, tylko na obszarze wokół Kalisza nie było zniszczeń, a potem
wzniesiono najwięcej nowych budowli.
- Dlaczego Piastowie, pierwsi władcy państwa
polskiego, zniszczyli tyle grodów? – Można przypuszczać, że sami pochodzili
z innych stron! Jedna z teorii zakłada, że byli to przybysze ze Skandynawii,
ale nie ma na to żadnych dowodów. Moim zdaniem, wywodzili się oni z tego
ośrodka, który ocalał. To tutaj zaczęła się cała rewolucja! Zwycięzcy
zbudowali potem swoją siedzibę w Gnieźnie, bo tam było największe
sanktuarium pogańskiego świata. Ale swą kolebkę starali się go chronić,
budując wokół kordon obronny. To nie przypadek, że w promieniu 30 kilometrów
wokół Kalisza zbudowano 28 grodów...
Profesor przytaczał jeszcze wiele innych
argumentów, świadczących o wysokiej randze Kalisza w tamtych czasach. Choć
nie ukrywał, że jego koncepcja jest ostro atakowana przez naukowców
poznańskich, lansujących inne ośrodki (Gniezno, Poznań, a nawet Giecz). Tak
samo jak od lat jest podważana koncepcja bursztynowego szlaku, utożsamiająca
Kalisz z ptolemeuszową Kalisią, ale przecież ma ona też ona swoich gorących
zwolenników, po stronie których opowiedział się także twórca nowej teorii
powstania państwa polskiego. Jak było naprawdę? Tego chyba nigdy się nie
dowiemy. Ale na pewno nie leży w interesie Kalisza negowanie tego, co
przysparza miastu splendoru. (A niestety kaliszanom czasem to się zdarza!)
Zwłaszcza teraz, gdy mamy tak znakomitych rzeczników, jak profesor Buko.
Bożena Szal-Truszkowska, Ziemia Kaliska, 31.12.2009