Filia nr 3, Zakład
Karny w Kaliszu
„Literatura jako przestrzeń bez tabu” - spotkanie pensjonariuszy Zakładu Karnego w Kaliszu z dr. Tomaszem Gruchotem
12 października 2009
Proces resocjalizacji skazanych opiera się na
trzech filarach: pracy, nauce i zajęciach kulturalno-oświatowych. Jeśli
kierownictwo zakładu penitencjarnego potrafi być otwarte na instytucje
wolnościowe, szanse na zwiększenie roli wychowawczej i terapeutycznej
wzrastają. Doskonałym przykładem jest współpraca Zakładu Karnego i Miejskiej
Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu.
W czym tkwi tajemnica sukcesu? Po pierwsze:
nigdy nie należy zapominać, że osoba przebywająca w odosobnieniu przez kilka
lub kilkanaście lat musi wrócić do aktywnego życia w społeczeństwie. Po
drugie: trzeba mieć stale świadomość, że chęć obcowania z kulturą – nawet tą
najmniej wymagającą, masową – jest potrzebna każdemu człowiekowi. Myśli,
przekonania, zapatrywania, ideologia, wiara, towarzyszą każdemu i zawsze.
Jeśli do tego dodamy krąg ludzi i instytucji życzliwych tzw. osobom na
zakręcie, to mamy odpowiedź.
Od kilku lat na terenie kaliskiego więzienia
organizowane są wieczory autorskie regionalnych literatów, by wspomnieć
choćby tegoroczne z Krzysztofem Martyną i Janem Kończyńskim. Skazani
spotykają się w bibliotece – pomieszczeniu zorganizowanym od podstaw przy
współpracy z Zenoną Kubiak, kierowniczką jednej z filii bibliotecznych.
Dyskutują, dzielą się własnym dorobkiem literackim lub po prostu słuchają.
Zdarza się, że pensjonariusze wychodzą poza mury więzienia, tak było w
przypadku spotkania z Lidią Balcerzak-Krawczyńską. Poetyckie spotkanie przy
ognisku poprzedził rajd rowerowy.
Nowy sezon kulturalny zobowiązuje do nowych
pomysłów. Kilka dni temu rozpoczęto prekursorski cykl spotkań z pracownikami
naukowymi Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Na pierwsze z nich
dr Tomasz Gruchot, pracownik Wydziału Filologii Polskiej i Klasycznej,
przygotował wykład na temat literatury jako przestrzeni bez tabu. Przywołał
Bolesława Leśmiana i wykreowaną przez niego wizję Człowieka i Boga, a także
relacji pomiędzy nimi. Tabu religijne, niedoskonały Bóg i stworzony przez
niego kaleki człowiek, egzystencja, utrata wiary i koniec ziemskiego bytu,
wywołały poruszenie wśród zebranych. Ta zamierzona prowokacja rozpoczęła
dyskusję na temat Biblii. Podobnie było w przypadku przytaczanej poezji
Tadeusza Różewicza, jego stosunku do Boga oraz miejsca człowieka w
otaczającej rzeczywistości. Dlaczego ludzie w sytuacjach kryzysowych czują
się samotni, opuszczeni, nie potrafią poradzić sobie z daną sytuacją? Dramat
ludzkiej egzystencji, powolne umieranie, ale także bunt i współczucie dla
bliźnich, to elementy na które wskazywał dr Gruchot przywołując twórczość
Stanisława Grochowiaka. Mówiąc o tabu społecznym nie podarował sobie
przeczytania - swego ulubionego - wiersza Juliana Tuwima „Absztyfikanci
Grubej Berty” wywołując tym szerokie uśmiechy na twarzach więźniów.
Pomimo dużej rozpiętości wiekowej słuchaczy
(20-60 lat) wykładowca nie krył zadowolenia z nietypowych zajęć. Urzekło go
skupienie, zainteresowanie oraz wyczuwalna sympatia wobec prelegenta, który
starał się wypełnić więźniom czas spotkania. Jak zapewniał już po wizycie w
Zakładzie Karnym Tomasz Gruchot, dyskusja z osadzonymi o różnicy między
wolną wolą a wolnym wyborem utwierdziła go w przekonaniu, że projekt
przygotowany przez Bibliotekę im. Adama Asnyka w Kaliszu ma głęboką rację
społeczną, kulturalną, jak również intelektualną. Zaangażowanie więźniów
przewyższało niejednokrotnie to, z którym nauczyciel akademicki styka się na
klasycznych zajęciach uniwersyteckich.