Filia nr 5,
ul. Złota 26-28
Otwarcie wystawy „Kalisz nieznany?”
4 czerwca - 24 lipca 2009
Włączając się w obchody Święta Miasta Filia nr
5 wraz z p. Marcinem Galantem, informatykiem, pracownikiem Działu
Administracji Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka przygotowała
wystawę zatytułowaną „Kalisz nieznany?”.
Na wystawie znalazło się ponad 200 kolorowych
zdjęć Kalisza. Te barwne „portrety” naszego miasta zostały wykonane przez
panie Elżbietę Orłowską, Elżbietę Matuszak i pana Marcina Galanta.
Tytuł wystawy kończy się znakiem zapytania,
który to znak daje nam możliwość odpowiedzi czy rzeczywiście jest to Kalisz
nieznany. Dla wielu osób będą to znajome fragmenty miasta ale mamy też
nadzieję, że wśród zdjęć znajdą Państwo i takie, nad którymi trzeba będzie
się zastanowić, gdzie zostały zrobione.
Oczywiście bardzo dobrze znamy te dzielnice
miasta gdzie mieszkamy, pracujemy lub uczymy się, ale wystawa zmieniła nam
wizerunek naszych ulic dostarczając kłopotu z rozpoznaniem naszego pięknego
starego grodu.
Każdy z autorów wystawy starał się uwiecznić
„swój” Kalisz w miejscach mniej znanych, lub wybierał takie detale
architektoniczne, które na co dzień mijamy nie dostrzegając.
Mamy nadzieję, że wystawa nasza przyniosła
oprócz zaciekawienia, zadumy tyle zabawy ile dało nam autorom wykonywanie
tych zdjęć.
Wystawę można oglądać do 24 lipca w godzinach
otwarcia biblioteki.
Tekst: Elżbieta Orłowska
Gdzie znajdują się ulice Ukraińska, Świetlana
i Maciejkowa? Z którego przystanku w Kaliszu odjeżdża jeden autobus na dobę?
Trąba powietrzna koło Kalisza! Między innymi temu poświęcona jest część
ekspozycji, której autorem jest Marcin Galant.
Moje podejście do tematu polegało głównie na
fotografowaniu osiedli odległych od centrum Kalisza, m.in. Tyńca,
Szczypiorna, Majkowa, Korczaka, Widoku, a także włączonych w granice miasta
w ostatnich latach wsi Dobrzec, Sulisławice i Kolonii Sulisławice. Kilka
zdjęć ukazuje tereny tuż obok granicy miasta. Pokazałem widzom zakątki
Kalisza, do których rzadko docieramy, a nawet nie zawsze wiemy, że takie
miejsca istnieją. Na wystawie znalazły się m.in. cmentarz żołnierzy
ukraińskich w Szczypiornie, stacja meteorologiczna na Majkowie, kościoły,
tajemnicze budowle oraz ogólne widoki osiedli. Fotografie przedstawiające
centrum Kalisza stanowią mniejszość mojej części ekspozycji.
Sporą część ekspozycji zajmują fotografie
związane z komunikacją kolejową i autobusową w naszym mieście. W ten sposób
chciałem obalić stereotyp, według którego tymi pojazdami jeździ się z
konieczności, gdy nie ma innego środka transportu. Jako miłośnik kolei
pokazałem ją taką, jaka jest z przekonaniem, iż mimo że chyba długo
przyjdzie nam czekać na superszybkie pociągi w Kaliszu, warto korzystać
chociaż z tego co mamy.
Ciekawostką jest zestawienie dwóch dworców PKS
– byłego, który wkrótce ma przestać istnieć, oraz nowego, otwartego już dla
pasażerów. Zaskoczeniem może być wizerunek przystanku KLA przy ul.
Metalowców, z którego aktualnie odjeżdża jeden autobus na dobę. Jest to z
mojej strony zarówno chęć pokazania nieznanej większości kaliszan ulicy, jak
i gest współczucia dla ludzi, którzy codziennie mają trudną drogę do pracy
(przy ulicy tej znajdują się głównie zakłady pracy).
Nie zabrakło też widoków zawierających większy
obszar. Zwiedzający mogą zobaczyć park nad Krępicą i osiedle Korczak oraz
różne ujęcia Dobrzeca (zwłaszcza z większej odległości). Jest też fotografia
przedstawiająca skrzyżowanie ulic Dworcowej i Górnośląskiej przed przebudową
związaną z powstaniem Trasy Bursztynowej.
Większość fotografii została wykonana z myślą
o wystawie, ale część z nich powstała wcześniej, a wystawa była okazją do
ich ekspozycji. Są też zdjęcia, które udało się wykonać dzięki znalezieniu
się w odpowiednim czasie we właściwym miejscu (np. niewielka trąba
powietrzna).
Jest to mój wystawowy debiut, dotychczas
robiłem zdjęcia do własnego albumu.
Tekst: Marcin Galant
Fot.: Karena Łuszczykiewicz, Emilia Ratajczyk-Szczupak, Marcin Galant
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...