Filia nr 9, ul.
Serbinowska 1A
Było i jest. „Echo kaliskich
dni” –
spotkanie z Elżbietą Wojtyś
Autorka, Elżbieta Wojtyś, jest kaliszanką, w czasie aktywności zawodowej
związaną z placówkami pedagogicznymi miasta i okolic Kalisza. Oprócz,
wydanej w 2007 r., książki „Echo kaliskich dni” napisała, opublikowane w
2001 r., „Wiersze i reportaże szczawnickie”, za które otrzymała nagrodę
Polskiego Radia w postaci wycieczki do Włoch. Nagradzane były również
opowiadania i wiersze autorstwa Elżbiety Wojtyś, zamieszczane w czasopismach
i wydawnictwach zbiorowych. Autorka prowadzi aktywną działalność
popularyzatorską w postaci wystąpień podczas sesji naukowych, spotkań
literackich i uczestnictwa w plenerach artystycznych. Jest prezesem
Nauczycielskiego Klubu Literackiego i członkiem stowarzyszenia „Pamięć Jana
Pawła II” w Rejowcu Fabrycznym.
„Historia rodziny i miasta.
Miasta wpisanego w losy rodziny.
Wszystko przeminęło niczego już nie ma z tamtych lat, bo wszystko odeszło.
Ale coś przecież pozostało – pamięć o mieście i ludziach – echo wspomnień z
tamtych lat.
To zostanie na zawsze, na przekór wszystkiemu.
Bo ślady przeszłości istnieją”.
9 grudnia 2008 r. w Filii nr 9 Miejskiej
Biblioteki Publicznej im. Adama Asnyka w Kaliszu autorka spotkała się z
gośćmi biblioteki, wśród których byli Jej znajomi i przyjaciele oraz
uczniowie II klasy humanistycznej z IV LO im. I. J. Paderewskiego w Kaliszu,
którzy czytali fragmenty prezentowanej książki ilustrowane zdjęciami.


Historia rodziny opisana w książce „Echo
kaliskich dni” rozpoczyna się w XIX wieku i ściśle spleciona jest z historią
Kalisza. Miastem, które było i jest, tak samo, jak było i jest zawsze to, co
odzywa się echem przeszłości w czasie teraźniejszym.
Wydarzenia, które miały miejsce w rodzinie
Lili, losy jej przodków, wpisane są w wydarzenia mające znaczenie dla losów
Kalisza. Powstania, wojny, zmiany rządów, zmiany nazw ulic, istnienie
budynków, obiektów, instytucji – całe życie miasta, to życie jego
mieszkańców.
Dzięki książce Elżbiety Wojtyś możemy
wędrować ulicami miasta, odwiedzać jego zakątki i widzieć zmiany, których
dokonał czas i ludzie.

Ta wędrówka, w czasie spotkania w Filii nr 9,
odbywała się poprzez oglądanie starych zdjęć i pocztówek obrazujących to, co
w mieście przetrwało, co się zmieniło oraz zniknęło bezpowrotnie, tak jak
parkowa oranżeria, domek szwajcarski, czy pomnik ku czci cara Aleksandra II
stojący niegdyś przed gmachem kaliskiego sądu. Podobnie, jak bezpowrotnie
zniknęła cerkiew z placu św. Józefa i most wraz z zasypanym kanałem Babinka.
Zmienił się wygląd ratusza, dworca kolejowego, ulice (niektóre kilkakrotnie)
zmieniły nazwy.
Na zdjęciach zostały również udokumentowane
tragiczne wydarzenia z życia miasta, które oglądali przodkowie bohaterki
książki; całkowita zagłada Kalisza w wyniku bombardowania w sierpniu 1914
roku, bądź egzekucja księdza Romana Pawłowskiego – proboszcza parafii w
Choczu, któremu Gestapo podrzuciło broń i wykonało na księdzu karę śmierci,
nakazując oglądanie egzekucji mieszkańcom.
Wszystkie prezentowane zdjęcia pochodzą z
kolekcji Jerzego Rajewicza – pracownika Filii nr 3 MBP i dzięki jego
uprzejmości zostały udostępnione.


Tekst: Joanna Mąkosza
Fot. Marcin Galant
Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...