|
Biblioteka Główna przy ulicy Legionów 66 Wieczór na gruzach grozy - spotkanie z dr. Tomaszem Gruchotem w ramach „Urodziny Miasta - Noc Kultury” 15 września, godz. 21.00
O konwencjonalności strachu Michał Jarnecki i Tomasz Gruchot byli gośćmi Biblioteki Głównej MBP im. Adama Asnyka w ubiegłym tygodniu. Tomasz Gruchot Spotkanie z Michałem Jarneckim, zatytułowane „Ludzie gościńca. Wędrowcy, pielgrzymi, tułacze", zostało zorganizowane w ramach XV Europejskich Dni Dziedzictwa Kulturowego (czyt. s. 25). Autor ma w swoim dorobku ponad 20 naukowych publikacji. Bez wątpienia można nazwać go obieżyświatem. Odwiedził już ponad 100 krajów rozmieszczonych na wszystkich kontynentach. - Jest znaczna różnica między podróżowaniem a turystyką. Nie każdy musi mieć silę i chęci do podróżowania. Podróżnik bowiem zdany jest na improwizację. Turysta natomiast wybiera się „na gotowe". Podróże to moja pasja. Świat, którego się nie boję. Nawet w „osi zła ", w Iranie, spotkałem bardzo sympatycznych ludzi. Należy bowiem odróżnić opinię o kraju od opinii o ludziach, którzy tam żyją. Ludzie są różni, jak i my jesteśmy różni. Najgroźniejsze bywają stereotypy kulturowe. Podróże dały mi dystans do świata i otaczającej mnie rzeczywistości - wyjaśnia Jarnecki, który w życiu wybrał ścieżkę podróżniczą. W trakcie ciekawych opowieści przywiezionych z całego świata przybyli na spotkanie goście mogli oglądać zdjęcia z wędrówek, wyświetlane na dużym ekranie. Nieco inny charakter miało sobotnie spotkanie z Tomaszem Gruchotem. „Wieczór na gruzach grozy" wypełniły rozważania m.in. o strachu, które uświetnił pokaz multimedialny malarstwa makabrycznego oraz prezentacja literatury grozy z towarzyszeniem muzyki z najsłynniejszych horrorów. - Konwencjonalność strachu jest czymś, co w tej chwili prześladuje nas na każdym kroku. Czy będziemy czytać literaturę grozy, czy też oglądać filmy, wszędzie strach będzie bardziej przygotowany i uruchomiony niż rzeczywisty, autentyczny, wywołujący prawdziwą grozę. Czy nasze lęki mają jeszcze rację bytu? Powinniśmy odświeżyć, odnowić to, czego się boimy. Strach towarzyszy nam zawsze i praktycznie rzecz biorąc obyć się bez niego nie możemy - mówi Gruchot. AO, Życie Kalisza 19.09.2007 Aby powiększyć, kliknij na obraz Fot. Karena Łuszczykiewicz |