Logo Biblioteki Publicznej

Miejska Biblioteka Publiczna im. Adama Asnyka w Kaliszu

 Biblioteka Główna przy ulicy Legionów 66

Zanim Adam Mickiewicz zagościł w podręcznikach był...

Grany i śpiewany

 

„Zanim te księgi zbłądziły pod strzechy - wielkopolska recepcja Mickiewicza” - to tytuł najnowszej publikacji dr Magdaleny Piotrowskiej, wykładowcy kaliskiej filii poznańskiego uniwersytetu. Promocja jej książki odbyła się w miniony czwartek (19 kwietnia 2007) w Bibliotece Głównej.

W sferze badawczych zainteresowań dr Magdaleny Piotrowskiej pozostaje szeroko pojęta działalność kulturalna Wielkopolan w wieku XIX. Ma na swym koncie między innymi książkę „Lubownicy sceny, czyli polskie teatry amatorskie w Wielkopolsce (1832-1875)". Jest także współredaktorką książki „Mickiewicz daleki i bliski". Tym razem spod jej pióra wyszła publikacja mówiąca o popularności literatury wieszcza w naszym regionie w czasach, gdy jego nazwisko jeszcze nie figurowało w spisie lektur. - Jego dzieła - dzięki organicznikom - docierały do nowych odbiorców oczywiście nie tylko jako kod literacki - mówi autorka. - Nie możemy spoglądać na kulturę XIX-wieczną tylko w kategorii pewnych ograniczeń cenzuralnych. Mickiewicz był obecny przede wszystkim w tekście muzycznym, plastycznym i teatralnym. Można tu mówić o wkraczaniu Mickiewicza za pomocą swoistego bukietu form i treści. Okazało się nagle, że to co proponował nam wiek XIX zasadniczo różniło się od propozycji współczesnych. Nie znajdziemy tam właściwie „Dziadów”, jedynie drobne fragmenty i przywołania, natomiast bestsellerem były ballady, zwłaszcza „Powrót taty” i powieści poetyckie, które z kolei we współczesnej świadomości bardzo rzadko są przywoływane. No i trzecia popularna forma, popularna wtedy i dziś, to „Pan Tadeusz”, który niekoniecznie był czytany, lecz oglądany w formie żywych obrazów, w malarstwie, a niekiedy w formie muzycznej.

Magdalena Piotrowska podąża badawczą ścieżką wypartą przez wielkie ruchy metodologiczne, zainteresowała się materiałami ze źródeł zapomnianych, a czekających na ponowne odkrycie w bibliotekach i archiwach. Recenzent jej książki Mariusz Chołody, powiedział, że udało się jej odszukać wiele arcyciekawych osobliwości ważnych zarówno dla mickiewiczologii, jak i kultury regionu. - Jej praca, nawiasem mówiąc, ma taki charakter pracy informacyjno-faktograficznej. Raczej przedstawia to, co jest i czym warto byłoby się zająć niż stawia intrygujące hipotezy - dodał młody badacz romantyzmu.

Być może Magdalena Piotrowska zajmie się dogłębniej i szerzej recepcją Mickiewicza, a zatem nie tylko w Wielkopolsce, nie tylko w obrębie wieku XIX. Mógłby to być przedmiot jej habilitacji. Jest także inna możliwość: w jej najnowszej książce znawcy literatury i kultury romantyzmu i pozytywizmu odnajdą drogowskazy dla swoich badań.

cancer, Super Fakty Kaliskie 24 kwietnia 2007

Dr Magdalena Piotrowska jest adiunktem Instytutu Filologii Polskiej UAM, która prowadzi zajęcia dydaktyczne w Kaliszu.

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć obraz...

Fot. Krzysztof Płociński